October 23, 2021

STREAM 2 TV

najświeższe wiadomości, wiadomości sportowe, rozrywka i nie tylko

Break&Wash. Polski start-up rewolucjonizuje pranie poza domem

Szturmem wdarli się na stacje benzynowe, montując maszyny, które pozwalają kierowcom ciężarówek w godzinę uprać i wysuszyć ubrania. Chcą wejść do akademików i hosteli. Spółka Break&Wash założona przez Krzysztofa Lubiszewskiego i Szymona Bauzę pozyskała właśnie w drodze emisji 2,2 mln zł na dalszy rozwój. Zainteresowanie inwestorów było tak duże, że redukcja przyznanych udziałów wyniosła 61,5 proc.

Mamy roboty sprzątające, aplikacje, które pozwalają nam zarządzać domami, a okazuje się, że wciąż wiele przyziemnych spraw pozostaje nierozwiązanych. Break&Wash właśnie na takie potrzeby odpowiada. Jak zrodził się pomysł na biznes?
Krzysztof Lubiszewski: – Razem z Szymonem Bauzą pracowaliśmy w branży transportowo-logistycznej. Ja swego czasu zarządzałem transportem w dużej firmie paliwowej, gdzie realizowaliśmy m.in. transport międzynarodowy. Kiedyś wysłałem kierowców w podwójnej obsadzie w trasę międzynarodową na dwa tygodnie. Wyjazd się przedłużył, a kierowcom skończyły się czyste ubrania. W tej sytuacji bieliznę, koszulki, spodnie kupowali w sklepach przy autostradach. To był pierwszy impuls. Kolejny odnotował Szymon. Jego wujek jeździł jako kierowca po Norwegii, gdzie Szymon przez pewien czas mieszkał. Jak wujek był w okolicy, Szymon zapraszał go do siebie na weekendy. Gdy któregoś razu przyjechał po wujka na stację benzynową, gdzie się umówili, ten właśniek robił pranie w misce. To było nie do pomyślenia, że człowiek z dobrymi, norweskimi zarobkami musi tak prać swoje rzeczy, bo nie ma innej możliwości. Zaczęliśmy szukać sposobu, jak rozwiązać ten problem. I tak narodził się pomysł na Break&Wash – maszyny z pralkami i suszarkami, które w godzinę pozwalają wyprać i wysuszyć pranie.

Link źródłowy