October 23, 2021

STREAM 2 TV

najświeższe wiadomości, wiadomości sportowe, rozrywka i nie tylko

Erupcje wulkanów pomogły dinozaurom zdominować planetę Ziemię

Masywne erupcje zmieniły klimat w epoce triasu, tworząc warunki, w których dinozaury zróżnicowały się na wiele innych gatunków.

Relacje między dinozaurami a wulkanami historycznie nie zawsze wydawały się tak przyjazne.

Przez dziesięciolecia naukowcy spierali się, czy wulkany lub asteroida spowodowały nagłe wyginięcie dinozaurów około 65 milionów lat temu. Dopiero w 2010 roku międzynarodowy panel ekspertów oficjalnie oświadczył, że to kosmiczna skała, a nie gigantyczne erupcje, była główną przyczyną śmierci dinozaurów.

A teraz zespół naukowców przedstawia najbardziej przekonujące dowody na to, że masywne wydarzenia wulkaniczne prawdopodobnie pomogły dinozaurom przejąć planetę, przynajmniej w innej epoce. Ich wyniki zostały opublikowane w poniedziałek w Proceedings of National Academy of Sciences.

Okres triasu, który rozpoczął się około 250 milionów lat temu, był czasem ogromnych zmian ekologicznych po największym odnotowanym masowym wymieraniu. Chociaż dinozaury pojawiły się w tym okresie, były inne: chudsze, bardziej przypominające gady, mniej ząbkowane hity kasowe, które tłumnie odwiedzamy w kinach. Ale to właśnie w tym okresie dinozaury zróżnicowały się, aż stały się cudownymi bestiami, takimi jak Tyrannosaurus rex lub Triceratops, które dominowały w ekosystemach na całej planecie Ziemi do końca okresu kredowego.

Aby zrozumieć, co napędzało tę transformację dinozaurów, naukowcy przyjrzeli się fazie obejmującej dwa miliony lat w okresie triasu, znanej jako epizod pluwialny karnii lub CPE. Podczas tego epizodu, od 234 milionów do 232 milionów lat temu, planeta doświadczyła wzrostu globalnej temperatury, wilgotności i opadów – klimat często określany jako „megamonsun”.

Naukowcy przeanalizowali dowody skamieniałości osadów i roślin z jeziora w północnych Chinach i byli w stanie dopasować cztery intensywne fazy aktywności wulkanicznej do zmian w epizodzie pluwialnym karnii.

Wcześniej naukowcy stawiali hipotezę, że globalne zmiany obiegu węgla podczas tego epizodu były wynikiem poważnych erupcji wulkanicznych z masy skał magmowych znalezionych w zachodniej części Ameryki Północnej. Nowe badanie łączy czas epizodu z czterema wyraźnymi szczytami rtęci – dobrze znanym wskaźnikiem aktywności wulkanicznej – z przesunięciami obiegu węgla, a także opadami, które doprowadziły do ​​lokalnych zmian w roślinności na lądzie i w jeziorze.

„Często jesteśmy w stanie powiązać wulkanizm z globalnym ociepleniem, ale nasze badanie jest niezwykłe, ponieważ powiązaliśmy go również z okresami intensywnych opadów” – powiedział Jason Hilton, paleobotanik z University of Birmingham w Anglii i współpracownik naukowy. -autor. „Z każdym impulsem wulkanizmu obserwujemy wzrost roślin przystosowanych do warunków mokrych i wodnych”.

Jing Lu, naukowiec z Chińskiego Uniwersytetu Górnictwa i Technologii, a także współautor badania, dodał, że te erupcje „były wystarczająco silne, aby napędzać procesy ewolucyjne w triasie”.

Podczas odcinka wyginęły gatunki roślin, które nie mogły przystosować się do bardziej wilgotnego środowiska, podobnie jak wiele gatunków zwierząt, od dużych gadów roślinożernych na lądzie po małe ślimaki w wodzie. „Te zmiany uwolniły przestrzeń ekologiczną dla innych grup organizmów, takich jak dinozaury, do rozwoju” – powiedział dr Hilton.

Oprócz dywersyfikacji dinozaurów naukowcy uważają, że epizod pluwii karnijskiej położył podwaliny pod dzisiejsze ekosystemy.

„Podczas CPE zaczynamy dostrzegać tę idealną mieszankę prehistorycznych potworów oraz współczesnych ssaków i gadów” – powiedziała Emma Dunne, badaczka z University of Birmingham, która nie była zaangażowana w badanie, ale której praca jest skoncentrowana na kierowców dywersyfikacji starożytnych czworonogów, takich jak dinozaury. „Miałeś żółwie, ale także pterozaury”.

Te nowe dowody skłaniają badaczy do refleksji nad naszym szybko zmieniającym się klimatem.

„Skala tych erupcji przyćmiewa każdą erupcję wulkanu w historii ludzkości” – mówi Sarah Greene, współautorka badań i paleoklimatolog z University of Birmingham. „Ale tempo, w jakim te erupcje emitują dwutlenek węgla, jest niewielkie w porównaniu z dzisiejszymi emisjami dwutlenku węgla przez człowieka”.

Dr Dunne powtórzył tę myśl. „Te dwa miliony lat były mgnieniem oka w czasie geologicznym, więc myśleć, że zmieniamy planetę w jeszcze szybszym tempie jako ludzie, jest to trochę przerażające” – powiedziała. „Kto wie, co spowodujemy”.