October 23, 2021

STREAM 2 TV

najświeższe wiadomości, wiadomości sportowe, rozrywka i nie tylko

„Potrzebuję armii”: w całej Ameryce szkoły wkuwają się w testy na Covid

Niektóre okręgi ustanowiły solidne programy testowania wirusów, ale wiele innych ma problemy.

SAN ANTONIO — Pewnego czwartku Ciara Brown, uczennica Fox Tech High School w San Antonio, podeszła do małego białego stolika, zdjęła maskę i poddała się testowi, który wciąż jest daleki od standardu w amerykańskich szkołach: bawełna wacikiem w nos.

„Testowanie jest bardzo łatwe” — powiedziała. „To nie jest tak przerażające, jak myślałem – to nie jest wielka rzecz, która dzieje się w twoim mózgu”.

Stany Zjednoczone zmagały się z testami Covid od pierwszych dni pandemii. Teraz, prawie dwa lata w kolejnym roku szkolnym zakłóconym przez Covid, systemy szkolne w całym kraju zmagają się z rolą testowania w zapewnianiu dzieciom bezpieczeństwa i w klasie.

Niektórzy, jak Ciara w Teksasie, poszli na całość; inne nie oferują żadnych testów Covida. A jeszcze inni twierdzą, że chcą przeprowadzić więcej testów, ale brakuje im zasobów lub potykają się o przeszkody i opóźnienia.

Liczne okręgi szkolne w rejonie San Antonio odzwierciedlają rozłamy polityczne kraju. Niektóre okręgi przyjęły wiele środków ostrożności, w tym testy, aby chronić się przed wirusem. Niektóre mają niewiele obrony.

Nawet gdy najgorsze niedobory dostaw wczesnych testów zelżały, a stany otrzymały pieniądze federalne, w tym 10 miliardów dolarów z amerykańskiego planu ratunkowego, na wdrożenie szkolnych programów testowania Covida, wiele okręgów szkolnych wciąż się wali.

„Testowanie to o wiele więcej niż tylko wymaz z nosa lub plucie do probówki” – powiedziała dr Laura Faherty, pediatra i badacz z RAND Corporation, która badała szkolne testy Covid.

Szereg testów w Teksasie

Systemy szkolne, takie jak pani Brown, którym udało się stworzyć programy testów na dużą skalę, są przykładem tego, ile wysiłku jest w to zaangażowane.

Niezależny okręg szkolny San Antonio oferuje cotygodniowe testy każdemu uczniowi i członkowi personelu, zobowiązanie, które wymaga od opiekunów pobierania wymazów z nosa na kampusach regionalnych przez trzy dni w tygodniu. Pojedyncza zbiórka może zająć kilka godzin.

Ale program, partnerstwo z non-profit Community Labs, jest w dużej mierze dobrowolny i pomimo wysiłków okręgu wiele rodzin nie zapisało się; około 30 procent studentów uczestniczy.

Pani Brown, która ma dwóch członków rodziny z obniżoną odpornością, była chętna do rejestracji. „Nie byłabym w stanie żyć ze świadomością, że jeśli dostali Covida, to przeze mnie” – powiedziała. „Świadomość, że mogę zapewnić im bezpieczeństwo, siebie, przyjaciół, nawet nieznajomych, to wszystko, na czym naprawdę mi zależy”.

Ale w Boerne Independent School District, gdzie maski są opcjonalne, testy są również opcjonalne i dostępne tylko w klinice kampusu po wcześniejszym umówieniu.

Chociaż okręg mówi, że każdy, kto jest chory, nie powinien przychodzić do szkoły, osoby z objawami nie będą kierowane na badania ani nawet odesłane do domu, chyba że „nie będą w stanie uczestniczyć w szkoleniu”.

Dr Heather Riebel, kardiolog dziecięcy, która leczyła pacjentów z Covid, powiedziała, że ​​była „tak ostrożna”, aby nie zabrać wirusa do domu. Teraz obawia się, że jej dzieci mogą być bardziej skłonne do zachorowania w szkole.

Już jesienią tego roku wycofała swoją piątoklasistkę ze szkoły, po tym, jak pięć razy w ciągu tygodnia został narażony na kontakt z uczniami zarażonymi wirusem. „To bardzo przygnębiające” – powiedział dr Riebel. (Urzędnicy okręgowi nie odpowiedzieli na liczne prośby o wywiad.)

W innym miejscu w San Antonio, Northside Independent School District zajęła stanowisko pośrednie: uczniowie i pracownicy szkoły poddawani szybkim testom mają objawy, chociaż uczniowie mogą być testowani tylko za zgodą rodziców.

Nadinspektor Brian Woods nie wykluczył możliwości przeprowadzenia badań przesiewowych na większą skalę w przypadku wzrostu liczby spraw. Ale okręg boryka się z poważnymi brakami kadrowymi, co utrudnia obecnie zwiększenie skali testów. „Nie jesteśmy jeszcze w tym momencie” – powiedział.

Okręg prowadzi śledzenie kontaktów, ale wdrażanie było nierówne. Jedna szkoła podstawowa może skorzystać z kamer w stołówce, aby zidentyfikować bliskie kontakty uczniów. Ale nie pracowali w dniu, w którym 10-letnia córka Andrei Ochoa jadła obiad z uczniem, który później uzyskał wynik pozytywny.

Pani Ochoa, która ma problemy autoimmunologiczne, dowiedziała się o narażeniu dopiero w następnym tygodniu od swojej córki.

„Nie martwię się, że dziecko zachorowało” – powiedziała pani Ochoa. „Ale nie chcę, aby plotki między małymi dziećmi były sposobem, w jaki my rodzice wymyślamy, jak bronić naszych dzieci”.

Policy patchwork

San Antonio is a microcosm of the patchwork of programs at schools across the country, even as the federal government invests more resources in testing.

“While some of the logistics are getting easier, there’s a pretty fragmented approach from school district to school district as to whether and how testing is being used,” Dr. Faherty said.

In Illinois, all public schools outside of Chicago are eligible for free SHIELD testing: weekly saliva tests developed by the University of Illinois at Urbana-Champaign.

But neighboring Iowa turned down the $95 million it was allocated for testing under the American Rescue Plan. The state’s department of education says other resources are available for schools; some districts are distributing take-home test kits, which are available at no cost from the state laboratory.

Even in states with coordinated programs, participation can be spotty. As of Sept. 21, just 24 percent of Virginia’s public school divisions had signed up for its federally funded testing program, which provides regular pooled P.C.R. testing and access to at-home test kits.

Elsewhere, the late-summer spike of cases has left schools scrambling.

“It’s a matter of playing catch-up,” said Dr. Richard Besser, president of the Robert Wood Johnson Foundation and the former acting director of the Centers for Disease Control and Prevention. “You can’t ask schools to implement broad-based testing protocols once the school year has already started, when there aren’t the supplies and the personnel and the logistics in place.”

Illinois’s SHIELD program was bombarded by last-minute sign-ups; as of Sept. 21, 43 percent of participating public schools opted in after Aug. 23, a SHIELD representative said.

Uruchomienie programu trwa od trzech do sześciu tygodni; po kilku tygodniach roku szkolnego większość uczestniczących szkół nie rozpoczęła jeszcze testów.

Chicagowskie szkoły publiczne mają swój własny, wielokrotnie opóźniany program. Okręg początkowo twierdził, że cotygodniowe badania przesiewowe będą dostępne dla każdego ucznia, gdy szkoły zostaną otwarte 30 sierpnia. Okręg twierdzi teraz, że program będzie w pełni operacyjny do końca września, przypisując opóźnienie konieczności przeprowadzenia kontroli przeszłości firmy testującej. pracowników.

Miejscowi rodzice wyrazili frustrację z powodu przesuwających się terminów i powolnych aktualizacji. „Nie ma wyraźnej linii komunikacji” – powiedziała Debora Land, która ma w dystrykcie drugą drugą szkołę i jest przedstawicielem rodziców w lokalnej radzie szkolnej. „Rodzice pytali:„ Jaki jest twój plan, jaki jest twój plan, jaki jest twój plan?”

Według dystryktu na dzień 17 września tylko 3% uczniów zapisało się na program testów.

W Nowym Orleanie okręg aktywnie zachęca rodziny do zapisywania się na cotygodniowy program P.C.R. program testowy — oferowanie wielojęzycznych zapisów online i zapisanie się do państwowego programu, który płaci uczniom za wykonanie testów na Covid, powiedział rzecznik okręgu Richard Rainey.

Ale lokalne szkoły musiały przetrwać zarówno Delta, jak i Idę, huragan kategorii 4, który pozbawił miasto potęgi, tymczasowo zamknęły szkoły publiczne i zawiesiły testy. „Zwróciliśmy się szybko po przejściu burzy, aby w ciągu tygodnia wznowić reżim” – powiedział Rainey.

To zajmuje wioskę

Rosnące zapotrzebowanie na testy również nadwerężyło dostawy. W Fresno w Kalifornii okręg szkolny nie był w stanie uzupełnić zapasów szybkich testów antygenowych i w rezultacie musiał ograniczyć testy u uczniów-sportowców.

Jednak największym wyzwaniem, przed którym stoi wiele szkół, jest kadra. Okręg szkolny Berkeley Unified School District wykorzystał państwowe pieniądze, aby zatrudnić siedem osób do obsadzenia zespołu testowego Covid, a następnie zaciągnął się do własnego skarbca, aby zatrudnić kolejnych 14 osób.

Dla wielu dzielnic w gminach o niższych dochodach taki rodzaj nakładów finansowych może być niemożliwy. „Musimy upewnić się, że zasoby są dostępne, w szczególności w społecznościach, które zostały najbardziej dotknięte” – powiedział dr Besser.

Protokoły działające przy niskich szybkościach transmisji mogą stać się nie do utrzymania przy wzroście szybkości. Hrabstwo Alachua na Florydzie pozwala uczniom objętym kwarantanną na wcześniejszy powrót do szkoły, jeśli w piątym dniu kwarantanny uzyskają negatywny wynik testu na obecność wirusa.

W najgorszym okresie sierpniowego wzrostu pielęgniarki w niektórych szkołach każdego ranka testowały od 40 do 50 uczniów poddanych kwarantannie.

Szkoły musiały mieć nadzieję, że nikt nie będzie potrzebował pomocy medycznej w ciągu godziny lub dwóch, które mogą zająć zbadanie wszystkich tych uczniów, powiedział nadinspektor Carlee Simon. „Jak dziecko nie ma ataku astmy lub, wiesz, nikt nie potrzebuje EpiPen”. Dodała: „Nasze pielęgniarki miały pracę na pełen etat przed Covidem. Teraz Covid to praca.

Obciążenie pracą zmniejszyło się, ale w pierwszym miesiącu szkoły 15 pielęgniarek zrezygnowało.

W Grapevine w Teksasie centrum egzaminacyjne okręgu szkolnego odnotowało tak duże zainteresowanie na początku września, że ​​spotkania były rezerwowane z kilkudniowym wyprzedzeniem. Amy Taldo, która prowadzi stronę, powiedziała, że ​​brakuje jej personelu do rozbudowy. – Potrzebuję armii – powiedziała.

Znalezienie drogi naprzód

And testing is only the first step. In San Antonio Independent, when students or employees test positive, a brigade of nurses conducts a laborious contact-tracing protocol.

To identify the close contacts of a single high school student, Lynn Carpenter, a district nurse, asks all their teachers for detailed seating charts. “I’ve got to know, are they at desks, are they at tables, how far apart are the tables?” she said.

If the student is an athlete, coaches get calls, too, with questions about practices and games.“It just kind of mushrooms out,” she said.

Ms. Carpenter, who works from a windowless, bare-walled office, sometimes needs several days to complete a single case. She has had calls with seriously ill staff members, some of whom broke down in tears. “It’s a heart-wrenching job,” she said.

A vaccine for children ages 5 to 11 could be authorized as soon as next month, further protecting elementary schools. But even then, it could be months until most young children are vaccinated — and many may never get the shots, Dr. Besser said.

So schools are forging ahead with what they have: limited staffing and limited time.

“I think it’s a very worthwhile thing that we’re doing,” Ms. Carpenter said. “I’m just looking forward to that day when this is behind us and I can go home.”