October 23, 2021

STREAM 2 TV

najświeższe wiadomości, wiadomości sportowe, rozrywka i nie tylko

Raport przytacza nowe szczegóły presji Trumpa na Departament Sprawiedliwości w sprawie wyborów

Panel Senatu wyjaśnił, w jaki sposób Donald Trump realizował swój plan ustanowienia lojalisty jako pełniącego obowiązki prokuratora generalnego w celu ścigania nieuzasadnionych doniesień o oszustwie.

WASZYNGTON — Nawet według standardów prezydenta Donalda J. Trumpa była to niezwykła rozgrywka w Gabinecie Owalnym. Na porządku dziennym było pragnienie pana Trumpa, aby powołać lojalistę jako pełniącego obowiązki prokuratora generalnego, który zrealizuje jego żądania bardziej agresywnego śledztwa w sprawie jego bezpodstawnych twierdzeń o oszustwach wyborczych.

Po drugiej stronie podczas tego spotkania wieczorem 3 stycznia byli najwyżsi przywódcy Departamentu Sprawiedliwości, którzy ostrzegli Trumpa, że ​​oni i inni wyżsi urzędnicy zrezygnują masowo, jeśli on pójdzie dalej. Otrzymali natychmiastowe wsparcie od innego kluczowego uczestnika: Pata A. Cipollone, radcy Białego Domu. Według innych uczestników spotkania, pan Cipollone wskazał, że on i jego główny zastępca, Patrick F. Philbin, również ustąpią, jeśli Trump zadziała zgodnie ze swoim planem.

Zaproponowany plan Trumpa, argumentował Cipollone, byłby „paktem morderstwa i samobójstwa”, wspomina jeden z uczestników. Dopiero pod koniec prawie trzygodzinnego spotkania pan Trump ustąpił i zgodził się wycofać swoją groźbę.

Stanowisko pana Cipollone’a tego wieczoru jest jednym z nowych szczegółów zawartych w długim raporcie tymczasowym przygotowanym przez senacką komisję sądowniczą na temat wysiłków pana Trumpa, aby wywrzeć nacisk na Departament Sprawiedliwości, aby wykonał swoją prośbę w chaotycznych ostatnich tygodniach jego prezydentury.

Raport opiera się na dokumentach, e-mailach i zeznaniach trzech czołowych urzędników Departamentu Sprawiedliwości, w tym pełniącego obowiązki prokuratora generalnego ostatniego miesiąca urzędowania Trumpa, Jeffreya A. Rosena; p.o. zastępcy prokuratora generalnego, Richarda P. Donoghue i Byung J. Pak, który do początku stycznia był amerykańskim prokuratorem w Atlancie. Dostarcza najbardziej kompletnego sprawozdania z dotychczasowych wysiłków pana Trumpa, aby zmusić departament do potwierdzania twierdzeń o oszustwach wyborczych, które zostały obalone przez FBI. i śledczym państwowym.

Raport tymczasowy, który ma zostać opublikowany w tym tygodniu, opisuje, jak urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości starali się powstrzymać serię wydarzeń w okresie, gdy Trump otrzymywał porady dotyczące zablokowania zaświadczenia o wyborach od prawnika, którego po raz pierwszy widział w telewizji a działania prezydenta były tak niepokojące, że jego najwyższy generał i przewodniczący Izby rozmawiali o nuklearnym łańcuchu dowodzenia.

„Ten raport pokazuje Amerykanom, jak blisko zbliżyliśmy się do kryzysu konstytucyjnego” – powiedział w oświadczeniu Richard J. Durbin, demokrata stanu Illinois i przewodniczący senackiej komisji sądownictwa. „Dzięki wielu wybitnym Amerykanom w Departamencie Sprawiedliwości Donald Trump nie był w stanie nagiąć departamentu do swojej woli. Ale nie wynikało to z braku wysiłku”.

Durbin powiedział, że wierzy, że były prezydent, który pozostaje faworytem do nominacji republikanów w 2024 roku, „podarłby konstytucję, aby pozostać u władzy”.

Raport komisji pana Durbina ściśle nawiązuje do poprzednich relacji z ostatnich dni administracji Trumpa, które doprowadziły do ​​wszczęcia śledztw wielu panelom Kongresu i organom nadzoru Departamentu Sprawiedliwości.

Jednak, czerpiąc w szczególności z wywiadów z panem Rosenem i panem Donoghue, którzy obaj byli na spotkaniu w Gabinecie Owalnym 3 stycznia, ujawnia nowe szczegóły, które podkreślają intensywność i nieustępliwość, z jaką pan Trump realizował swój cel, jakim jest zwrócenie uwagi na wybory oraz rolę, jaką w jego wysiłkach odegrali kluczowi urzędnicy państwowi.

Raport podkreśla rolę Jeffreya Clarka, mało znanego urzędnika Departamentu Sprawiedliwości, który brał udział w wielu rozmowach z panem Trumpem na temat tego, jak zmienić wyniki wyborów i który naciskał na swoich przełożonych, aby wysłał urzędnikom stanu Georgia list, w którym fałszywie twierdził, że Departament Sprawiedliwości zidentyfikowali „istotne obawy, które mogły wpłynąć na wynik wyborów”. Pan Trump zastanawiał się, czy zastąpić pana Rosena panem Clarkiem. Na szczególną uwagę zasługuje konfrontacja 2 stycznia, podczas której pan Clark wydawał się zarówno grozić, jak i zmuszać Rosena do wysłania listu. Najpierw podniósł perspektywę, że pan Trump może zwolnić pana Rosena, a następnie powiedział, że odrzuci jakąkolwiek ofertę zastąpienia pana Rosena jako pełniącego obowiązki prokuratora generalnego, jeśli pan Rosen wyśle ​​list. Pan Clark ujawnił również podczas tego spotkania, że ​​potajemnie przeprowadził przesłuchanie świadka z kimś w Gruzji w związku z zarzutami oszustwa wyborczego, które zostały już obalone.

W raporcie pojawiły się nowe pytania o rolę, jaką reprezentant Scott Perry, republikanin z Pensylwanii, odegrał w wysiłkach Białego Domu, aby wywrzeć nacisk na Departament Sprawiedliwości, aby pomógł w przewróceniu wyborów. Według raportu, pan Perry zadzwonił do pana Donoghue, aby zmusić go do zbadania zdemaskowanych zarzutów o oszustwa wyborcze, które zostały poczynione w Pensylwanii, i skarżył się panu Donoghue, że Departament Sprawiedliwości nie robi wystarczająco dużo, aby zbadać takie roszczenia. Według raportu pan Clark powiedział również urzędnikom, że uczestniczył w wysiłkach Białego Domu na prośbę pana Perry’ego i że prawodawca zabrał go na spotkanie w Biurze Owalnym, aby omówić oszustwa wyborcze. Spotkanie to miało miejsce mniej więcej w tym samym czasie, kiedy pan Perry i członkowie konserwatywnego Klubu Wolności Domu spotkali się w Białym Domu, aby omówić 6 stycznia poświadczenie wyników wyborów.

Raport potwierdził, że Trump był powodem, dla którego Pak pospiesznie opuścił swoją rolę amerykańskiego adwokata w Atlancie, obszarze, o którym Trump błędnie powiedział ludziom, że wygrał. Pan Trump powiedział najwyższym urzędnikom Departamentu Sprawiedliwości, że pan Pak nigdy nie był Trumpem i obwiniał go za to, że FBI nie znalazł tam dowodów na masowe oszustwa wyborcze. Podczas walki 3 stycznia w Gabinecie Owalnym pan Donoghue i inni próbowali przekonać pana Trumpa, aby nie zwalniał pana Paka, ponieważ planował zrezygnować w ciągu zaledwie kilku dni. Ale pan Trump dał jasno do zrozumienia urzędnikom, że pan Pak ma odejść następnego dnia, co sprawiło, że pan Donoghue zadzwonił do niego wieczorem i powiedział, że powinien prewencyjnie zrezygnować. Pan Trump wyszedł również poza normalną linię sukcesji, aby naciskać na rzekomego lojalistę, Bobby’ego L. Christine’a, aby kierował biurem w Atlancie. Pan Christine był amerykańskim adwokatem w Savannah i przekazał darowiznę na kampanię pana Trumpa.

Raport nie jest ostatnim słowem Senackiej Komisji Sądownictwa w sprawie kampanii nacisku, która odbyła się między 14 grudnia, kiedy prokurator generalny William P. Barr ogłosił swoją rezygnację, a 6 stycznia, kiedy tłumy zwolenników Trumpa walczyły o zablokowanie certyfikacji wybory.

Panel wciąż czeka na dostarczenie przez Archiwum Narodowe dokumentów, kalendarza spotkań i komunikatów z udziałem Białego Domu, które dotyczą prób obalenia wyborów. O udostępnienie ewidencji wiosną tego roku zwróciła się do Archiwum Narodowego, w którym przechowywana jest korespondencja i dokumenty wygenerowane przez poprzednie administracje prezydenckie.

Czeka również, aby zobaczyć, czy pan Clark usiądzie na wywiadzie i pomoże dostarczyć brakujące szczegóły na temat tego, co działo się w Białym Domu w ostatnich tygodniach administracji Trumpa. Ponadto komisja zwróciła się do Stowarzyszenia Adwokackiego w Waszyngtonie o wszczęcie dochodzenia dyscyplinarnego wobec pana Clarka w oparciu o jego ustalenia.

Raport zalecił Departamentowi Sprawiedliwości zaostrzenie procedur dotyczących tego, kiedy może podjąć pewne jawne kroki w śledztwach dotyczących oszustw wyborczych. Według raportu, jako prokurator generalny, pan Barr osłabił trwającą od dziesięcioleci ścisłą politykę departamentu polegającą na niepodejmowaniu kroków dochodzeniowych w sprawach o oszustwa, dopóki nie zostaną potwierdzone wybory, co ma na celu powstrzymanie faktu, że federalne śledztwo nie wpłynie na wynik wyborów.

Panel Senatu stwierdził, że pan Barr osobiście zażądał, aby departament zbadał zarzuty oszustwa wyborczego, nawet jeśli inne władze zbadały je i nie znalazły dowodów popełnienia wykroczenia. Zarzuty te obejmowały twierdzenie Rudolpha W. Giulianiego, osobistego prawnika prezydenta i główną siłę stojącą za nieuzasadnionymi zarzutami o oszustwa wyborcze, że miał taśmę, która pokazała demokratyczne sondaże wykopujące swoich republikańskich odpowiedników z lokalu wyborczego i oszukańcze dodawanie głosów na Josepha. R. Biden Jr. do hrabiego.

Pan Pak zeznał, że pan Barr poprosił go o zbadanie tego roszczenia i skierował F.B.I. przesłuchać świadka w tej sprawie, mimo że sekretarz stanu w Gruzji uznał taśmę za bezpodstawną.

1 grudnia, zaledwie dwa tygodnie przed zapowiedzią ustąpienia, Barr powiedział, że Departament Sprawiedliwości nie znalazł dowodów na oszustwa wyborcze na tyle rozpowszechnione, aby zmienić fakt, że Biden wygrał prezydenturę.

W raporcie podkreślono, że Trump wciąż powracał do niepotwierdzonych relacji o oszustwach wyborczych i domagał się, aby Departament Sprawiedliwości na nich zaskoczył.

Wkrótce po zakończeniu posiedzenia Biura Owalnego w nocy 3 stycznia, zgodnie z raportem komisji, pan Trump skontaktował się z panem Donoghue, prosząc go o zapoznanie się z doniesieniami, że Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego przejął w posiadanie ciężarówkę pełne podartych kart do głosowania poza Atlantą.