October 23, 2021

STREAM 2 TV

najświeższe wiadomości, wiadomości sportowe, rozrywka i nie tylko

Rozpoczął się wyścig Oscara 2022. Oto kto jest już przed nami.

Po jesiennych festiwalach filmowych pojawiło się kilku głównych pretendentów, w tym „Belfast”, „Król Ryszard” i „Potęga psa”.

Czy nadal można go nazwać sezonem oscarowym, jeśli trwa cały rok?

Po pandemii Covid-19 przedłużył ostatni wyścig z nagrodami do końca kwietnia 2021 roku, najdłuższy sezon Oscarów w najnowszej pamięci był ścigany przez najkrótszy poza sezonem w historii. To wszystko wskazuje na to, że gdy liście zmieniają kolory, a rozmowa o nagrodach zaczyna się od nowa, Twój wierny Projektator jest trochę mniej niż odświeżony, choć przynajmniej nie będzie musiał siedzieć przez kolejny sezon prowadzony głównie na Zoomie. (Cóż, miejmy nadzieję.)

W każdym razie zdecydowana większość filmów i spektakli była już widziana w lipcu w Cannes, podobnie jak pasmo jesiennych festiwali w Wenecji, Telluride, Toronto i Nowym Jorku. O których rywalach ludzie rozmawiają? Oto moje dotychczasowe prognozy dla głównych wyścigów.

Najlepszy film i najlepszy reżyser
Wychodząc z jesiennych festiwali filmowych, trzy filmy stały się znaczącymi pretendentami. Jedną z najlepiej pozycjonowanych jest „Belfast” Kennetha Branagha, który zdobył nagrodę People’s Choice Award na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, populistyczna perednica, którą wcześniej nakręcili tacy mistrzowie najlepszych filmów, jak „Nomadland”, „Zielona księga” i „12 lat niewolnika”. ”. „Belfast”, czarno-biała opowieść o irlandzkiej rodzinie próbującej pozostać razem pośród kłopotów lat 60., jest entuzjastycznie nastawionym do zobaczenia z rodzicami tłumem, do którego będą tłumnie przyciągać wyborcy Oscara.

Telluride wystartował z kolejnym ważnym pretendentem do roli „Króla Ryszarda”, w którym Will Smith zostaje wcielonym w życie ojcem Wenus i Sereny Williams. To sprytny występ, który wykorzystuje każdy aspekt charyzmy i ambicji, które uczyniły go supergwiazdą. Będzie niesamowitym faworytem dla najlepszych aktorów, ale film powinien walczyć na wszystkich poziomach: Spodziewaj się, że zwraca uwagę na jego drugoplanowe występy, a także mocną oryginalną piosenkę Beyoncé.

A potem jest „The Power of the Dog”, pierwszy film Jane Campion od ponad dekady, który prawdopodobnie zostanie oscarem na poziomie jej przełomowego „Fortepianu” z 1993 roku. Żadna kobieta nigdy nie była nominowana do najlepszego reżysera więcej niż raz, ale Campion wydaje się być pewnym strzałem w tym psychologicznym dramacie o okrutnym ranczerze (Benedict Cumberbatch), który próbuje zniszczyć nową żonę swojego brata (Kirsten Dunst).

Mając teraz zagwarantowaną 10 nominacji do najlepszego obrazu, powinniśmy zobaczyć eklektyczny wyścig. Adaptacja sci-fi „Dune” to rzemieślnicze osiągnięcie najwyższej rangi, ale czy może się przebić do dwóch pierwszych kategorii Oscarów? Po tym, jak miniony sezon był zdominowany przez rywali o mniejszym budżecie, wyborcy mogą chcieć włączyć niedoszły przebój kinowy, choć wciąż jest w nim wiele intymnych filmów, takich jak irański dramat Asghara Farhadiego „Bohater”, musical Petera Dinklage’a „Cyrano” i „Spencer” z Kristen Stewart jako księżną Dianą.

Jak zwykle, spodziewaj się, że usługi przesyłania strumieniowego będą sowicie kosztować. Oprócz „The Power of the Dog” Netflix zaprezentuje włoski dramat o dorastaniu „The Hand of God”, podczas gdy Apple ma ryczące „The Tragedy of Macbeth” Joela Coena i „CODA”, Sundance. sensacja, która będzie wymagała ponownego uruchomienia po mniej niż głośnym letnim debiucie na platformie.

Jeszcze do zobaczenia: Trzy filmy na koniec roku są kierowane przez poprzednich zwycięzców najlepszych reżyserów, więc może nastąpić poważny wstrząs: Steven Spielberg powraca z nowym podejściem do „West Side Story”, Guillermo del Toro, reżyseria błyszczący noir „Nightmare Alley” i Chloé Zhao, która skacze z „Nomadland” do Marvel Cinematic Universe w „Eternals”.

To całkiem potężne trio, nie mówiąc już o grupie innych nominowanych do Oscara weteranów, takich jak Paul Thomas Anderson (z dramatem o dojrzewaniu „Licorice Pizza”), Ridley Scott (dwukrotnie rywalizował dzięki średniowiecznemu dramatowi „The Ostatni pojedynek” i nadchodzący „House of Gucci”), Adam McKay (z satyrą na środowisko „Don’t Look Up”) i Aaron Sorkin (zwycięzca scenariusza, który mógłby zrobić wyścig na najlepszą reżyserię do „Being the Ricardos”). o Lucille Ballu i Desim Arnaz).

Najlepszy aktor
Will Smith i Denzel Washington walczyli już raz na rozdaniu Oskarów, kiedy występ Smitha w „Ali” przegrał z wulkanicznym Waszyngtonem w „Dniu szkolenia”. Ten sezon oferuje całkiem niezły rewanż, ponieważ ekspercka praca Waszyngtonu w „Tragedii Makbeta” może być jedynym realnym zagrożeniem dla Smitha, który zdobył swoją pierwszą Oscara za „Króla Ryszarda”.

Cumberbatch i Dinklage mogliby zdobyć dwa inne miejsca tutaj, ale jestem ciekawy, czy Joaquin Phoenix zdobędzie nominację do atrakcyjnego „C’mon C’mon”, w którym gra normalnego faceta opiekującego się swoim siostrzeńcem. To kontynuacja nagrodzonego Oscarem „Jokera” Phoenixa, ale ostatnim razem, gdy zagrał kogoś tak ciepłego i uziemionego, w „Ona” Spike’a Jonze’a, wyborcy go przeoczyli. (Wolą swojego Feniksa z jasnym upierzeniem.)

Inni kandydaci na najlepszego aktora to aktor dziecięcy Jude Hill w „Belfaście”, Nicolas Cage za uznaną rolę w „Pig”, all-in Andrew Garfield w adaptacji musicalu „Tick, Tick… ​​Boom!” Lin-Manuela Mirandy! oraz kilku niezależnych aktorów, którzy mają nadzieję przyciągnąć uwagę Oscara, w tym Simona Rexa jako wyblakłą gwiazdę porno w „Red Rocket” Seana Bakera, zwycięzcę najlepszego aktora w Cannes Caleba Landry’ego Jonesa w dramacie o masakrze z użyciem broni „Nitram” i długoletnią rolę drugoplanową gracz Clifton Collins Jr. objął prowadzenie w filmie o wyścigach konnych „Jockey”.

Jeszcze do zobaczenia: Netflix ma Leonarda DiCaprio na pełnych obrotach jako astronoma w „Don’t Look Up”, podczas gdy Apple ma parę dramatów zakotwiczonych przez dwukrotnych zdobywców Oscara, science fiction Toma Hanksa. fi pojazd „Finch” i przypowieść o klonowaniu „Swan Song” z Mahershalą Ali.

Najlepsza aktorka
Dwie z trzech ostatnich zwycięzców najlepszych aktorek powróciły do ​​wyścigu, przy czym Olivia Colman występuje jako skonfliktowana matka w „Zagubionej córce”, a Frances McDormand rozważa usunięcie miejsca jako Lady Makbet w „Tragedii Makbeta”. (Chociaż jeśli chcesz uzyskać informacje techniczne, to są dwie z czterech ostatnich zwycięzców najlepszych aktorek, ponieważ McDormand zdobył to trofeum dwukrotnie w ostatnich czterech meczach).

W ich konkursie znalazły się dwie inne zdobywczynie Oscarów, Jennifer Hudson („Szacunek”) i Penélope Cruz (zdobywczyni najlepszej aktorki w Wenecji za „Matki równoległe”) Pedro Almodóvara, a także dwukrotna nominowana Jessica Chastain, która będzie utrudniona. przez takie sobie przyjęcie jej biografii „Oczy Tammy Faye”. Ale jest kilka kobiet, które mogły zdobyć swoje pierwsze nominacje, w tym Kristen Stewart za „Spencer”, Caitriona Balfe jako matriarcha „Belfastu”, Tessa Thompson w dramacie wyścigowym „Przejście” i zwycięzca dla najlepszej aktorki w Cannes Renate Reinsve w na wskroś czarującym dramacie o relacjach „Najgorsza osoba na świecie”.

Jeszcze do zobaczenia: uważaj na kilka zdobywców Oscara wagi ciężkiej, którzy mogą sprawić, że ta kategoria będzie prawdziwym wyścigiem, w tym Jennifer Lawrence (sfrustrowana astronomka w „Don’t Look Up”), Nicole Kidman (jako Lucille Ball w „Being the Ricardos” ), Sandra Bullock (w dramacie o byłym więzieniu „The Unforgivable”), Halle Berry (jako wojowniczka mieszanych sztuk walki w „Bruised”, który również wyreżyserowała) oraz Cate Blanchett, współprowadząca „Nightmare Alley”.

Po zdobyciu Oscara za najlepszą piosenkę za „Narodziny gwiazdy”, Lady Gaga („House of Gucci”) również może walczyć o tę nagrodę, ale będzie musiała odeprzeć inne śpiewające piosenki Rachel Zegler w „West Side Story”. ” i liderem „Licorice Pizza” Alana Haim, najlepiej znanym jako jedna trzecia siostrzanego zespołu Haim.

Najlepszy aktor drugoplanowy
Kto tego chce? Ta kategoria jest obecnie pozbawiona pretendenta do wagi ciężkiej, co oznacza, że ​​może pozostać szeroko otwarta przez cały sezon, chyba że pojawi się występ na koniec roku, który rozbije imprezę.

Ale nawet jeśli nikt w tej grupie nie pełni roli, która automatycznie wysysa trofea, wciąż jest mnóstwo godnej pracy. Wszystkie tegoroczne pojazdy z najlepszymi filmami mogą pochwalić się świetnymi występami drugoplanowymi, w tym Jon Bernthal jako trener tenisa w „King Richard”, Kodi Smit-McPhee jako przebiegły syn Dunsta w „The Power of the Dog” oraz Jamie Dornan i Ciarán Hinds jako mężczyźni z rodziny w „Belfaście”.

Jeśli Apple zdoła wskrzesić „CODA” jako pretendenta, nie licz Troya Kotsura, którego występ jako głuchy rybak nadaje filmowi wszystkie emocje. A skoro mowa o zmartwychwstaniach, w roku, który dał nam drugą rundę romansu Ben Affleck-Jennifer Lopez, Affleck mógł wrócić do łask Oscara za jego wyśmienitą pracę jako wyniosły hrabia w „Ostatnim pojedynku” i troskliwy barman. w wyreżyserowanym przez George’a Clooneya „The Tender Bar”.

Jeszcze do zobaczenia: ulubieńcy Oscara, Sean Penn i Bradley Cooper, grają drugoplanowe role w „Licorice Pizza”, a Cooper może być najbardziej efektowny, na podstawie zwiastuna. Ale role drugoplanowe nie są dużo bardziej efektowne niż Jareda Leto w „Domu Gucci”: jako Paolo Gucci jest pochowany w protezach, które powodują, że łysieje, ma nadwagę i cętkowane. Wyborcy Oscara uwielbiają transformacyjny występ, chociaż łysiejący, z nadwagą i cętkowanymi aktorami mogą nie podobać się wtargnięcie ładnego chłopca Leto w ich szeregi.

Najlepsza aktorka drugoplanowa
Widziałam „Przejście” na festiwalu filmowym w Sundance w styczniu, ale wciąż myślę o chytrej, chytrej pracy Ruth Negga jako czarnoskórej kobiety uchodzącej za białą. Jest rewelacyjna, a pięć lat po tym, jak Negga zdobyła nominację do Oscara za „Kochanie”, jest gotowa ponownie odwrócić głowy wyborców.

Spodziewaj się, że od dawna spóźni się na uwagę łamiącej serce Kirsten Dunst w „The Power of the Dog”, która zmierzy się z takimi postaciami jak Aunjanue Ellis jako żona Willa Smitha w „King Richard”, czarownica Kathryn Hunter w „The Tragedy of Makbet”, Ann Dowd za szkolny dramat strzelecki „Msza” i „In the Heights” abuela Olga Merediz (jeśli ten musical zdoła złapać drugi oddech). Ale dwie cenione zdobywczynie Oscarów również powinny wziąć udział w wyścigu: Judi Dench jako czujna babcia w „Belfaście” i Marlee Matlin jako niekonwencjonalna mama w „CODA”.

Jeszcze do zobaczenia: rola Anity w „West Side Story” przyniosła Ricie Moreno Oscara. Czy może to zrobić to samo dla Ariany DeBose, która przejmuje rolę w wersji Spielberga, czy też 89-letni Moreno zmierzy się ponownie, tym razem z nową drugoplanową rolą w historii jako sklepikarz Valentina?

W „Nightmare Alley” w obsadzie gwiazd znajdują się dwie byłe nominowane do roli aktorek drugoplanowych, Toni Collette i Rooney Mara. Ale „Don’t Look Up” ma jeszcze bardziej gwiazdorski zespół, w którym Meryl Streep gra prezydenta. Po 21 nominacjach jasne jest, że Akademia nie ma ochoty narzucać Streep limitów kadencji, więc jeśli zdobędzie punkty w tej roli, spodziewaj się, że nastąpi porywająca prawybora.